Wprowadzenie

Peak Design Capture Pro V2

Nadal mój ulubiony produkt firmy PD. Genialne i niezawodne rozwiązanie jeżeli się nie przepada za wszelkiej maści paskami, a ręce trzeba czasami uwolnić. Urządzenie  małe, zgrabne i nie pozbawione odrobiny elegancji. Dlatego mam cały czas wersję 2 – dużo ładniejsza niż V3 i – co ważniejsze – V2 jest o parę milimetrów szerszy, co przy szelkach plecaków Lowepro jest zaletą nie do przecenienia. Wada jest w zasadzie tylko jedna: cena.

Wprowadzenie

Peak Design Slide Ash V3

Pierwszy pasek który nie tylko mi się spodobał, ale przebojem wbił się w moje wyobrażenia wygody i ergonomii. Normalnie mógłbym bym kałacha z wygodą nosić, z tym paskiem. Wygodny szeroki pas, niezwykle wygodne i szybkie skracanie długości pasa żeby puszka nie „dyndała” niepotrzebnie. Miodzio. A wersja w kolorze szarym jest dla mnie symbolem nienachalnej elegancji. A jak przestaje być potrzebny wypinam go z kotwiczek w parę sekund i gitara. Ex aequo z Capture Pro v2 – idą łeb w łeb 😀

Wprowadzenie

Peak Design Clutch V3

W sumie ten koleś trafił nieco przez przypadek: zmieniała aparaty i używałem do tego czasu bardzo wygodne rozwiązanie Nikona. I nie było by o czym pisać, gdyby nie fakt że nowy aparat miał w nieco innym miejscu klapę baterii. Smutne. Ale mając już parę gadżetów PD poszukałem i znalazłem taki oto pasek. W porównaniu do poprzedniego jest mniej wygodny, ale z całą pewnością ładniejszy. Noszę go przy D750 i trzyma przyzwoicie mimo moich niezbyt dużych dłoni. Nie zmienia koloru pod wpływem potu, łatwo można regulować docisk. Wady? Jak we wszystkich produktach PD – cena. 

Wprowadzenie

Peak Design Lens

Dobry rozwiązanie jeżeli jedziemy w teren i gdzie nie wypada wyglądać jak wół objuczony torbami na obiektywy, a miejsce nie jest nadmiernie zatłoczone – jest dobrym konkurentem Lowepro S&F Lens Exchange Case (o czym będzie w innym miejscu).

Wygodny, niewielki, trzyma obiektywy niezawodnie, dzięki specjalnej blokadzie, zwalnianej czerwonym przyciskiem. Jak to wszystko pięknie pasuje do Capture Pro V2 😀 A żeby było jeszcze wygodniej uchwyt można obracać wzdłuż swojej osi. Nieco rzadziej używany z ekipy PD, podobnie jak Pro Pad – które zwykle działają w duecie.

Wprowadzenie

Peak Design Pro Pad V2

Niby do Capture Pro V2 powinno się używać Pro Pad’a V1 – ale ten akurat produkt jest brzydki jak Multipla, dlatego trzeba się było zadowolić wersją V2 przypominająca kawałek żużlobetonu. Ale to w zasadzie jedyna wada, sprzęt jest wygodny trzyma płytkę jak trzeba na pasku mimo sporego obciążenia, a dla amerykanów, którym wszystko trzeba tłumaczyć, na wewnętrznej części Pro Pad’a jest instrukcja jak go połączyć z płytką. Czytelnie i obrazkowo. Przydatne. A, nie, jest druga wada: jest za szeroki żeby go użyć przy moim ulubionym pasie Lowepro S&F Deluxe Technical Belt. Bardzo mnie to smuci.